pochować nitki, ale udało się :)
Chusta dla siostry- entrelac, w pięknych, stonowanych kolorach, zrobiona z 1 ( 100 g, 420 metrów) motka wełny Millenweit Lana Grossa , i ramka z błyszczącej , świątecznej włóczki Gazzal Christmas Yarn .
Chusta dla mamy- Gail z cieniowanego Alize Super Kid Mohair, z jednego motka 50 g- 500 m.
Otulacz dla córy- prosty ścieg angielski, zszyty jako przekręcony, bo tak ładniej się układa, zrobiony podwóją nitką- wełną Phil*Laine z Phildara- 1 motek 50 g= 128 metrów i niecałego motka cieniowanej włóczki, której nazwy zapomniałam, ale dopiszę, jak zakupię jeszcze jeden motek. Chyba zrobię jeszcze jeden taki komin, tym razem na podwójne okręcenie szyi, bo ładnie zgrały się te kolory, a mam jeszcze 3 motki Phildara.
"Prototypy" dla siostrzeńca- moje pierwsze w życiu skarpety, zrobione w dwie nitki z motka Regii skarpetkowej i Boheme Finest Yarn z Netto.
Ufff, spakowane wylądowały pod choinką.
Ciepłych, radosnych Świąt Wam wszystkim !
( a pogoda chyba postanowiła zrehabilitować się za zimną Wielkanoc -wygląda słońce i mamy 9 stopni na plusie :)
Chusty cudowne! Szczególnie ta druga - czerwone - jest przepiękna.
OdpowiedzUsuńOtulacz idealny, a skarpetki wspaniałe.
Dziękuję za życzenia :-) I nawzajem - wspaniałych Świąt :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję, najbardziej cieszy mnie niekłamane zadowolenie obdarowanych :)
UsuńNapracowałaś się, nie ma co, a wszystko takie piękne! Entrelak imponujący! Pozdrawiam świątecznie.
OdpowiedzUsuńDzięki, również pozdrawiam :)
UsuńJesteś bardzo pracowitym Mikołajem, prezenty śliczne i bezcenne, pozdrawiam poświątecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję, Mikołaja bardzo ucieszyło, że dostał "zamówienie" na kolejne dwie chusty i może dłubać od nowa :)
UsuńPiękna ta czerwona chusta; u mnie nic się nie pokazywało na blogu że tu coś u Ciebie dzieje się :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCzerwona chusta -cudo. Sama umiem na drutach, dawniej robiłam dużo, ale takich pięknych, liczonych wzorów - nigdy. No i z pięknych włóczek to robisz.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego i najpiekniejszego w Nowym Roku!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń